W jaki sposób myślimy?
Można powiedzieć, że przez większość czasu nasz umysł pracuje na zasadzie autopilota, pracuje jak gramofon, który wciąż odgrywa tą samą płytę. Ta “maszyna” przez większość czasu nie tworzy nowych, oryginalnych koncepcji lecz powiela określone wzorce myślowe. Jedynie 10% myśli jest nowe – daje okazję dokonania zmiany.
W wielu sytuacjach takie “zaprogramowanie” jest jak najbardziej użyteczne. Kiedy np. otwieramy zamek w drzwiach za pomocą klucza nie ma potrzeby kontemplować tego procesu. Obmacanie kieszeni, dobór klucza do zamka, obrót i gotowe.
Kłopot zaczyna się wtedy kiedy ‘autopilot’ działający w umyśle nie działa tak byś uzyskiwał rezultaty, które chcesz uzyskać.
Z badań przeprowadzonych przez amerykańskich badaczy wynika, że 90% dzisiejszych myśli miałeś także wczoraj.
Załącza się, gdy podejmujesz decyzje mające wpływ na twoją ( najszerzej rozumianą ) pomyślność. W tym wypadku rozwiązania ograne bardzo często skutkują miernymi rezultatami.
Jaka więc recepta? JAKOŚĆ MYŚLI!
Przepuszczam przez filtr umysłu tylko te myśli, które wyzwalają więcej radości, więcej przyjemności. Prowadzą do osiągnięcia rezultatów, które chcę uzyskać.
Należy zadbać by to co myślimy było wartościowe – ważne. Po prostu na poziomie.
Co więc robić? Warto badać autopilota, zastanawiać się, które z naszych nawyków myślowych są użyteczne ( przybliżają nas do osiągnięcia celu życiowego ), a które warto by zmienić. Patrz – definicja obłędu.
Żadnych komentarzy.